RSS

Wierszem pisane

Buszi i Szepsi pod kołdrą spały.
Pańcia Je woła,żeby wstawały.
Lecz po co wstawać,
gdy ziąb na dworze,
darujmy sobie spacer dziś może...

Choć nie macham ogonkiem
i nie potrafię szczekać,
jest mi z tym dobrze-
wcale nie narzekam!

Do życzeń mego pana
dorzucę i ja skowyt:
-Wszystkiego najlepszego,
Świąt przyjemnych i zdrowych!

                   Piotr Kudełko i Baakir

Małe basenji to do siebie mają,
że wcale,a wcale nie szczekają.
Dorosłe basenji też nie szczekają,
za to jodłują i pomrukują.
Tak je Natura Matka stworzyła,
krtań inną dając,
szczekać nie pozwalając.
Lecz to jest urok właśnie basenji,
który nie szczeka,
ale gawędzi.

Szedł raz drogą mały zwierz,
patrząc widzę, że to pies.
Lecz naturę dziwną ma,
bardziej kota niźli psa.
Pies, co łapką pyszczek myje?!
I nie szczeka, lecz jodłuje?!
I na płoty się wdrapuje
okolicę obserwując!
Czy ktoś zgadnie, co to jest?
Bardziej kot czy jednak pies?!

Mój pies-jak każdy pies,
ma cztery łapy, pysk i ogon.
Mój pies-jak każdy pies,
lubi biegać w każdą pogodę.
Mój pies-już nie jak pies,
nie szczeka tylko śpiewa.
Mój pies-bardziej jak kot
lubi na słońcu się wygrzewać.
Mój pies-jak każdy kot
lubi też leżeć na podusi.
Mój pies-to nie zwykły pies,
mój pies, to suczka basenji Buszi.

Moja basenji suczka dziwną manię ma,
bardzo lubi skubać każdego dużego psa. Za kumpla ma wilczarza,
lecz mu nie pobłaża,
sierść biednemu wyskubuje
i ogon obszarpuje.
Czasami ją odwiedza, berneńczyk-kawał zwierza.
Lecz cóż on biedny może...,
ma sierść, więc to nieboże
jest też obskubywany
i ogon ma szarpany.
I mimo tych dziwnych skłonności
lubią ją obaj psi chłopcy.
A moja mała Buszi szuka kolejnej ofiary,
więc jeśli jesteś duży
i sierść włochatą masz,
strzeż się Malutkiej stary
bo możesz być obszarpany.

Buszi szczeniaczki mieć miała
i tak sobie wykombinowała,
że samych chłopców urodziła
czym wszystkich zaskoczyła.

Basenji, to są takie psiaki
co w zachowaniu są jak kociaki.
Polują na myszy i kłębki wełny
i nawet przy jednym basku dom jest go pełny.
Nos myją łapką i choć nie mruczą,
czasem tak dziwnie warcząc - zaburczą.
Są bardziej kocie,niż niejeden kot
i ciągle mają ochotę do psot.
Takie to właśnie dziwne są psiaki,
psiaki-kociaki,
baski-kotaski.

Czy jest na świecie coś piękniejszego
niż stado basków śpiących pod drzewem? Lub na kanapie,
czy przy kominku...
śpiących, drzemiących,
w chórze chrapiących...

Gdy basenji śpi,
to o czym śni?
Czy o Afryce
i o sawannie?
Czy też o mleczka
pełnej wannie?
Lub też o długim leśnym spacerze
albo,że w słońcu sobie leży...
Gdy basenji śpi,
to o czym śni?...

Kiedy Buszka miała iść na spacer
było strasznie zimno,nie inaczej.
Więc Buszka została w domu
i nie przyznając się nikomu
zakopała się w swoim spanku,
nie myśląc o zimnym poranku.
I tak spała sobie
dzień cały i nocy połowę,
a rano wszyscy patrzą,
z Buszką na spanku jest sześć
małych szczeniaczków.
I tak się przygoda skończyła,
zimowa-bo to była zima.
            Dorian Kopcza,l.9